AICzy muszę oznaczać AIBaza wiedzy
Baza wiedzy
Baza wiedzy

Deepfake a stylizacja. Gdzie przebiega granica

Granica jest w jednym słowie: udawanie. Deepfake udaje prawdziwy zapis rzeczywistości. Stylizacja, render czy ilustracja tego nie robią, więc nie podlegają obowiązkowi ujawnienia z art. 50 ust. 4.

Co mówi definicja

AI Act (art. 3 pkt 60) definiuje deepfake jako wygenerowaną lub zmanipulowaną przez AI treść obrazową, dźwiękową lub wideo, która przypomina istniejące osoby, miejsca lub zdarzenia i fałszywie wydaje się autentyczna. Liczą się dwie rzeczy naraz: podobieństwo do czegoś realnego oraz to, że materiał ma uchodzić za prawdziwy.

To jest deepfake

Realistyczne zdjęcie konkretnej osoby, której nie było w danym miejscu. Nagranie wydarzenia, które nie miało miejsca. Podmieniona twarz w filmie. Głos znanej osoby, który mówi coś, czego nie powiedziała. Wspólny mianownik: przeciętny odbiorca może wziąć to za autentyczny zapis.

To nie jest deepfake

Render produktu, ilustracja, grafika ozdobna, plakat w wyraźnej stylizacji, obraz abstrakcyjny oraz fikcyjna postać, która nie udaje realnej osoby. Taka treść nie pretenduje do bycia prawdziwym zdjęciem ani nagraniem, więc nie jest deepfakiem.

Test w praktyce

Zadaj jedno pytanie: czy przeciętny odbiorca może uznać ten materiał za autentyczny zapis rzeczywistości. Jeśli tak, to deepfake i trzeba go oznaczyć. Jeśli od razu widać, że to grafika, render albo stylizacja, obowiązku z art. 50 nie ma.

Wyjątek artystyczny

Gdy deepfake jest częścią treści wyraźnie artystycznej, satyrycznej lub fikcyjnej, obowiązek ujawnienia zostaje, ale w formie ograniczonej. Wystarczy nienachalne oznaczenie, na przykład w napisach, opisie albo na początku lub końcu materiału, tak by nie psuć odbioru dzieła.

Sprawdź swój konkretny przypadekKilka pytań i masz werdykt plus gotową etykietę.
Otwórz kreator

Materiał informacyjny na podstawie AI Act (art. 50), nie porada prawna. Stan prawny: wrzesień 2026.